Dieta na bolesną menstruację przy niedoborach krwi

370,00 

Dla kogo:
Tę dietę dedykuję kobietom, które miesiąc w miesiąc borykają się z bólem około okresowym. Medycyna chińska wyszczególnia 4 przyczyny bólów menstruacyjnych. Należą do nich: gorąco w macicy, zimno w macicy, zastój w macicy oraz (i tym osobom dedykowana jest ta dieta)- niedobór krwi.
Skąd masz wiedzieć, która z 4 przyczyn jest tą, która odpowiada za Twoje dolegliwości bólowe? Ból związany z zimnej w macicy znika, kiedy okładasz podbrzusze termoforem. Na ten sam zabieg, gorąco w macicy, zareaguje spotęgowaniem bólu. Zastój i niedobór krwi są obojętne na obecność termoforu. Zastój poznasz po gromadzeniu się dużej ilości wody w organizmie. Niedobór krwi z kolei będzie manifestował się w postaci- znacznie zwiększonego apetytu po okresie owulacji (koło 7 dni przed okresem) i niepohamowanym poziomem głodu w tym czasie. Bywa, że osoby mające niedobór krwi- na dzień przed okresem lub podczas pierwszych dni miesiączki skarżą się na bóle głowy (cyklicznie, co miesiąc). Zdarzają się nawet tzw. mroczki przed oczami lub omdlenia. Ciągłe uczucie zimna, także może wskazywać na niedobory krwi. Podobnie wypadające włosy, problemy z cerą oraz zaburzenia snu.

W diecie nie zostały całkowicie wykluczone żadne grupy produktów. Ograniczone natomiast zostały produkty pszenne, nabiał, cukier, słodycze (poza tymi “fit”), alkohol, fast foody, chipsy.
To zalecenia żywieniowe dla osób, które nie mają czasu na długie przygotowywanie potraw, odmierzać dokładnych gramatur, czy sztywno trzymać się wyznaczonych przepisów.

Stworzona przeze mnie dieta jest tzw. dietą opcjonalną.

Co to znaczy?
To znaczy, że proponowane są produkty, które warto jeść w konkretnym przedziale czasowym, w przybliżonych (za pomocą miar domowych) ilościach, np. na śniadanie możesz mieć rozpisane dwa jajka, łyżkę oliwy oraz warzywa, a dań z tego możesz przygotować tyle, na ile pozwoli Ci fantazja- jajka sadzone, omlet, jajecznice, jajka poshe- zarówno z samym pomidorem, jak i z super sałatką z rukoli, papryki, cebuli, ogórka małosolnego i natki pietruszki. Ty decydujesz na co konkretnie masz dzisiaj ochotę (i co akurat znajduje się w Twojej lodówce, dzięki czemu nie marnujesz jedzenia).

Dlaczego taki system działa?
Prowadzę w ten sposób moich pacjentów od 2010 roku. Kiedy rozpisywałam jadłospisy, gdzie każdy dzień był z góry ustalony, a każdy produkt występował w konkretnej gramaturze, większość osób rezygnowała maksymalnie po 2 tygodniach.

Po pierwsze, im surowszy system, tym bardziej męczący i bardziej skazany na niepowodzenie. Trudniej na nim wytrwać.

Po drugie, takie ścisłe trzymanie się rozpiski blokuje odczytywanie sygnałów ze strony naszego organizmu.

Po trzecie, sama doświadczyłam ekscytacji związanej z tym, że np. budyń jaglany miałam rozpisany na piątek (a był wtorek) i z utęsknieniem czekałam do piątku. To jest całkowicie pozbawione sensu. Jeżeli coś jest zdrowe, a ja mam na to ochotę- powinnam to zjeść.

Po czwarte, zawsze zależało mi na tym, aby moje pacjentki NAUCZYĆ jak mają jeść. Nie chcę nikogo od siebie uzależniać. Moją misją jest nauczyć i “puścić wolno”. Chcę, aby osoby, które korzystają z moich diet nie czuły lęku przed wyjazdem służbowym, czy rodzinnymi wakacjami. Chcę, żeby pewnie dokonywały wyborów zarówno w restauracji, jak i u cioci na imieninach. Dieta opcjonalna daje taką możliwość.

Po piąte, to system żywieniowy, z którego może korzystać cała rodzina. Nie wymaga przygotowywania przez Ciebie osobno posiłków dla poszczególnych członków rodziny.

Oto przykład:
Powiedzmy, że jako propozycje śniadanie masz rozpisane:
3 łyżki płatków owsianych/ jaglanych + filiżanka owoców leśnych + szklanka mleka roślinnego/ szklanka jogurtu naturalnego + łyżka posiekanych orzechów (dowolnych, niesolonych)
2 jajka + warzywa + tłuszcz (łyżeczka masła/ łyżka oliwy)
*propozycji oczywiście jest więcej

I teraz, powiedzmy, że dzisiaj akurat nie masz ochoty na jajka, bo wczoraj jadłaś jajecznicę albo omlet z warzywami. Decydujesz się zjeść płatki owsiane do których dodasz swoje ulubione jeżyny i maliny, a wszystko zalejesz mlekiem roślinnym, bo nie jesteś fanką jogurtu i posypiesz migdałami, bo wczoraj skończyły Ci się orzechy włoskie. I już- bez stresu i zgodnie z tym, na co masz ochotę. Czy to nie piękna perspektywa bycia “na diecie”?

Co otrzymujesz kupując tę dietę:
-zalecenia dietetyczne na 4 posiłki (śniadanie, II śniadanie, obiad i kolację) uwzględniające zarówno mądrości akademickie, jak i filozofię medycyny chińskiej w kontekście redukowania masy ciała,
-zalecaną suplementację,
-zioła wspierające procesy krwiotwórcze,
-zalecane produkty w każdej z 4 faz cyklu menstruacyjnego,
-zalecaną formę oraz częstotliwość aktywności fizycznej w ciągu tygodnia i miesiąca,
-Dziennik Kobiety Pełnej Zdrowia pomagający monitorować proces odchudzania.

Ważne!
To nie jest kolejna rozpiska żywieniowa, którą musisz zmieniać co kilka tygodni. Opracowane przeze mnie zalecenia posłużą Ci przez cały okres jesienno-zimowy

Wszystkie diety oparte są na jednym szablonie jadłospisu i zmodyfikowane odpowiednio z zależności od tego, co ma dana dieta wspierać. Czy dieta wymagała uwzględnienia więcej produktów krwiotwórczych, czy ostrych, czy ogrzewających organizm. Diety różnią się zaleceniami w przygotowaniu potraw, suplementacją, ziołami, zaleceniami treningowymi, zalecanymi przyprawami, ilością posiłków z i bez węglowodanów.